CompraSocial.me
300 000 zamówień, obsługiwanych przez dwie osoby i dużo automatyzacji.

- 300,000+
- obsłużonych zamówień
- 90%
- operacji zautomatyzowanych
- 11
- platform społecznościowych
Kontekst
Platforma marketingu w mediach społecznościowych o dużym ruchu, zbudowana na WordPressie z własnymi integracjami Vue.js, przez którą przeszło ponad 300 000 zamówień — przy czym około 90% codziennych operacji wykonują skrypty, a nie ludzie. Jedenaście platform społecznościowych, cztery języki i dwuosobowy zespół.
Produkt
- Co sprzedaje
- Usługi marketingu i wzrostu w mediach społecznościowych — zasięg, zaangażowanie i budowanie odbiorców na Instagramie, TikToku, Threads, Facebooku, YouTubie, Twitchu, Spotify, Telegramie, Clubhouse i Pintereście.
- Kto kupuje
- Twórcy i małe firmy budujące dowód społeczny, głównie we Włoszech, ze sklepem zlokalizowanym po włosku, polsku, francusku i hiszpańsku.
- Mechanika retencji
- Program punktowy („Cristalli”) dla zarejestrowanych użytkowników oraz 10% bonusu przy koszykach wielopozycyjnych — jedno i drugie po to, żeby podnieść powtarzalność zakupów, a nie konwersję pierwszego zamówienia.
- Obietnica obsługi
- Realizacja w kilka godzin i wsparcie 7 dni w tygodniu — na co możemy sobie pozwolić tylko dlatego, że pipeline realizacji pod spodem jest zautomatyzowany.
Problem
Platforma rosła szybciej, niż dwie osoby były w stanie obsłużyć ręcznie. Obsługa zamówień, weryfikacja, śledzenie dostaw i komunikacja z klientem były zadaniami ludzi, a każde z nich skalowało się liniowo z wolumenem — czyli klasyczny moment, w którym rosnący biznes po cichu przestaje być rentowny.
Architektura
Przewiń w bok, aby zobaczyć cały schemat
Ciekawą częścią nie jest sklep, tylko pętla operacyjna pod nim: warstwa automatyzacji obserwuje pipeline zamówień i eskaluje wyłącznie wyjątki — i to właśnie pozwoliło przekroczyć 300 000 zamówień bez powiększania zespołu ponad dwie osoby.
Specyfikacja techniczna
- Platforma
- WordPress z dedykowanym motywem pod treści i SEO, z powierzchniami interaktywnymi — koszyk, panele, przepływy zamówień — zastąpionymi własnymi komponentami Vue.js na dedykowanym API.
- Katalog
- 11 platform społecznościowych, każda z własnymi typami usług, progami ilościowymi i routingiem realizacji.
- Lokalizacja
- Cztery języki (włoski, polski, francuski, hiszpański) w sklepie, koszyku i komunikacji transakcyjnej.
- Warstwa danych
- MySQL jako magazyn transakcyjny, MongoDB pod systemem darmowych prób — weryfikacja e-mail i 30-dniowe okno uprawnienia na adres.
- Zasięg automatyzacji
- ~90% codziennych operacji — kontrola profili, walidacja zamówień, wykrywanie problemów, realizacja, dostawa i statusy — działa bez nadzoru; mierzone przez policzenie powtarzalnych procesów i godzin, które wcześniej zajmowały.
- Człowiek w pętli
- Zwroty i spory zawsze trafiają do człowieka; automatyzacja obsługuje wolumen, ludzie — ocenę sytuacji.
- Pozyskanie
- SEO traktowane jako temat inżynierski, bo wyszukiwarka była kanałem bez kosztu zmiennego na zamówienie.
- Zespół
- Dwie osoby, ze mną włącznie — i o to właśnie chodzi w warstwie automatyzacji.
Jak to zbudowałem
Warstwę handlową zbudowałem na WordPressie ze względu na tempo i SEO, a części interaktywne — koszyk, panele, przepływy zamówień — zastąpiłem własnymi komponentami Vue.js rozmawiającymi z dedykowanym API.
Zmapowałem każdą powtarzalną operację ręczną, uszeregowałem je według godzin tygodniowo i w tej kolejności automatyzowałem.
Napisałem skrypty obejmujące cały cykl życia zamówienia: kontrolę profili, walidację zamówień, wykrywanie problemów, uruchamianie realizacji, śledzenie dostawy i aktualizację statusów — z alertami na wyjątkach zamiast pilnowania szczęśliwej ścieżki.
System darmowych prób oparłem na MongoDB obok transakcyjnego MySQL: zapytania weryfikowane e-mailem, jedna darmowa usługa na adres co 30 dni — to wzorzec zapisu, który nie ma czego szukać w schemacie zamówień.
Zostawiłem decyzję człowieka wszędzie tam, gdzie w grę wchodzą zwroty lub spory — automatyzacja brała na siebie wolumen, ludzie — ocenę sytuacji.
SEO i treści prowadziłem jako pełnoprawny temat inżynierski, bo ruch organiczny był kanałem pozyskania bez kosztu zmiennego.
Rezultat
- Ponad 300 000 obsłużonych zamówień, a platforma nadal działa.
- Około 90% codziennej pracy operacyjnej zautomatyzowane, policzone proces po procesie względem godzin, które wcześniej zajmowały.
- Biznes dało się prowadzić w dwie osoby, bo wzrost wolumenu przestał przekładać się na wzrost pracy.