Portal samoobsługowy do zgłaszania szkód
Zamiana rozmowy telefonicznej w prowadzony formularz.
Klient końcowy objęty jest umową o poufności; firmę, dla której wykonywałem pracę, podaję z nazwy.
- self-service
- zgłaszanie szkody
- frontend
- mój zakres
- insurance
- branża
Kontekst
Trzy miesiące w Sollers Consulting przy budowie frontendu portalu likwidacji szkód komunikacyjnych, pozwalającego klientom zgłosić zdarzenie samodzielnie, w prowadzonym przepływie, zamiast przez telefon z agentem. Ubezpieczyciel jest objęty umową o poufności; Sollers nie.
Problem
Zgłoszenie szkody komunikacyjnej oznaczało telefon do agenta i przechodzenie przez pytania ustnie — wolno dla klienta, drogo dla ubezpieczyciela i z gubieniem części danych po drodze.
Architektura
Przewiń w bok, aby zobaczyć cały schemat
Prowadzony przepływ to maszyna stanów z przyjazną twarzą: każdy krok waliduje się, zanim otworzy się kolejny, a całość została zaprojektowana tak, żeby przerwane zgłoszenie dało się wznowić zamiast zaczynać od nowa.
Jak to zbudowałem
Zbudowałem w Angularze sekcje zgłoszenia szkody skierowane do klienta, na backendzie ubezpieczeniowym opartym o Guidewire.
Ułożyłem zgłoszenie jako prowadzony przepływ krok po kroku, żeby zestresowany klient odpowiadał na jedno jasne pytanie naraz, a nie mierzył się ze ścianą pól formularza.
Pracowałem zgodnie z modelem domenowym ubezpieczeń, a nie obok niego — dane zbierane w przepływie musiały być dokładnie tymi, na których proces likwidacji potrafi pracować.
Skupiłem się na stanach awaryjnych — częściowych zgłoszeniach, brakujących dokumentach, niejasnych pytaniach — bo to tam samoobsługa albo działa, albo odsyła klienta z powrotem do telefonu.
Rezultat
- Dostarczony w trzy miesiące cały frontend przepływu zgłoszenia skierowany do klienta, jako junior w zespole.
- Pierwsza zawodowa baza kodu w regulowanej domenie: model danych ubezpieczeniowych, backend Guidewire i reguły walidacji istniejące z powodów prawnych, a nie estetycznych.
- Odszedłem z projektu, zanim portal trafił na produkcję, więc uczciwie mogę tu przypisać sobie budowę — a nie liczby, które przyszły potem.